Żychlin zachowa bezpośrednie pociągi do Warszawy – zapewnia Ministerstwo Infrastruktury. Na razie będzie to jedna para pociągów PKP Intercity, zapewniająca – podobnie jak dziś – dojazd do Warszawy rano i powrót po południu. W przyszłości mają zastąpić je pociągi przyspieszone Kolei Mazowieckich – resort zaangażował się w przekonywanie samorządu województwa mazowieckiego do wyznaczenia im dodatkowych postojów w miejscowości.
– Postój pociągu PKP Intercity do i z Warszawy zostanie utrzymany do momentu rozwoju połączeń regioekspresowych na trasie Warszawa – Kutno – Płock przez przewoźnika Koleje Mazowieckie – zapowiedział wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Była to odpowiedź na zapytanie posłanki niezrzeszonej Pauliny Matysiak. Polityczka stwierdziła, że co roku wracają plany likwidacji postojów w Żychlinie jedynej pary pociągów przewoźnika dalekobieżnego, które zatrzymują się w tym mieście.
O podejściach do takiego zabiegu
pisaliśmy blisko rok temu oraz
przed dwoma laty. Przewoźnik uzasadniał wtedy taki krok chęcią przyspieszenia pociągów między Warszawą a Poznaniem. Choć ostatecznie się z niego
wycofał, mieszkańcy wciąż nie są pewni, czy nadal będą mogli korzystać z ważnych dla siebie pociągów. – Niepewność dotycząca konkretnych połączeń kolejowych, do których pasażerowie od lat są przyzwyczajeni, prowadzi nie tylko do spadku zaufania do transportu publicznego, ale także utrudnia planowanie życia zawodowego i rodzinnego – napisała jednak w piśmie do resortu Matysiak, prosząc o gwarancję utrzymania tych postojów w kolejnych latach.
Wiceminister przyznał, że oczekiwania mieszkańców Żychlina dotyczące zapewnienia dogodnego dojazdu do miejsc pracy czy edukacji w Warszawie są zrozumiałe. Z drugiej strony jednak – jak zauważył – zatrzymywanie w Żychlinie tylko jednej z wielu par pociągów PKP Intercity kursujących linią E20 między Łowiczem a Kutnem powoduje trudności w układaniu cyklicznego rozkładu jazdy na trasie Warszawa – Poznań.
Rozwiązaniem ma być wyznaczenie postojów w Żychlinie pociągom przyspieszonym Kolei Mazowieckich (RegioExpress) łączących Warszawę z Płockiem. – Zwróciliśmy się do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego z prośbą o rozważenie możliwości systemowego uwzględnienia zatrzymań w Żychlinie przez pociągi przyspieszone na trasie Warszawa – Płock – informuje Malepszak.
Nie wiadomo jednak, czy UMWM przychyli się do tego wniosku.
W grudniu ubiegłego roku podległe samorządowi Koleje Mazowieckie odpowiedziały na ten postulat odmownie, argumentując to chęcią skoncentrowania się na obsłudze terenu własnego województwa (Żychlin leży w Łódzkiem).
Rano dojazd do stolicy zapewnia pociąg IC 5226 Kochanowski (odj. 6:28 – przyj. na Dworzec Zachodni 7:22). Wrócić można po południu pociągiem IC 2524 Kujawiak (Warszawa Zach. 16:37 – Żychlin 17:29). W razie zastąpienia ich w obsłudze Żychlina przez pociągi przyspieszone Kolei Mazowieckich liczba połączeń bezpośrednich do stolicy mogłaby się zwiększyć: samorządowy przewoźnik uruchamia między Płockiem a Warszawą cztery pary takich pociągów (a zacytowane słowa Malepszaka o „rozwoju” sugerują, że liczba ta może zostać zwiększona). Ze względu na większą liczbę zatrzymań (między Sochaczewem a Warszawą Zach. IC Kochanowski nie zatrzymuje się ani razu, a przyspieszona „Mazovia” z Płocka zabiera pasażerów z Teresina Niepokalanowa, Błonia i Ożarowa Maz.) nieco dłuższy byłby za to czas przejazdu.
Choć posłanka o to nie pytała, wiceminister przypomniał także o planowanej
poprawie parametrów linii kolejowej 33 Kutno – Brodnica. – Planowane inwestycje pozwoliłyby na podniesienie prędkości maksymalnej do 120-130 km/h na odcinku Kutno – Płock, co przyczyni się do zwiększenia konkurencyjności czasowej połączeń regioekspresowych w relacji Warszawa – Płock – stwierdził Malepszak.